Z badania przeprowadzonego przez IDC wśród 2,5 tys. szefów IT z 15 krajów wynika, że prawie 3/4 z nich albo już wdrożyło systemy IoT (Internet of Things) w jakiejś postaci lub w nadchodzącym roku planuje to zrobić. Oznacza to gwałtowne przyspieszenie rozwoju internetu rzeczy, który z etapu koncepcji przechodzi do fazy realizacji i staje się globalnym katalizatorem tzw. trzeciej platformy ICT (chmura, systemy mobilne, media społecznościowe, analityka big data).

Najnowsze badania IDC pokazują, że potencjał internetu rzeczy będzie realizowany nie w domach, ale głównie w przedsiębiorstwach, gdzie jest postrzegany jako strategiczne rozwiązanie. 73% decydentów zapewnia, że już wdrożyło jakiegoś rodzaju system IoT w ramach prowadzonej  działalności gospodarczej, lub planuje to zrobić w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Wyniki badania IDC wykazały regionalne różnice w zakresie znajomości koncepcji IoT, stanu zaawansowania wdrożeń i planów wykorzystania tej platformy.

Jak pokazują wcześniejsze badania i analizy, IoT największe znaczenie ma dla branży produkcyjnej, gdzie rozwiązania M2M (machine-to-machine) już stanowią istotny element fabrycznego środowiska IT, oraz w handlu detalicznym, gdzie działy IT szukają odpowiednich narzędzi do wdrażania innowacyjnych usług, by móc skutecznie konkurować z internetowymi sklepami. 58% respondentów postrzega IoT jako strategiczny kierunek, szczególnie w takich dziedzinach, jak opieka zdrowotna, transport i produkcja. Sektor publiczny pozostaje nieco w tyle, jeżeli chodzi o ogólną orientację w możliwościach, jakie stwarza IoT, co często wynika z braku dostatecznej wiedzy.

Jak podkreślają analitycy IDC, kwestie bezpieczeństwa pozostają wyzwaniem numer jeden wpływającym na rynek IoT. Lecz nie one mają największy wpływ na wdrożenia, bo CIO bardziej martwią się kosztami inwestycyjnymi i potem bieżącej obsługi systemów IoT. Kolejne wyzwanie na najbliższe miesiące stanowi zapewnienie odpowiedniej mocy obliczeniowej i przepustowości na brzegu sieci potrzebnej do obsługi systemów IoT, co też bezpośrednio wpływa na kształt projektowanych architektur.

73% decydentów zapewnia, że już wdrożyło jakiegoś rodzaju system IoT w ramach prowadzonej  działalności gospodarczej, lub planuje to zrobić w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Co sprawia, że koncepcja internetu rzeczy – dotychczas traktowana głównie jako modny branżowy temat medialny – zaczyna przybierać realne kształty? Skąd takie przyspieszenie? Eksperci zwracają uwagę, że pewne elementy platformy IoT już są wykorzystywane, na przykład przez firmy ubezpieczeniowe przy podejmowaniu decyzji ubezpieczeniowych, producentów sprzętu medycznego przy projektowaniu nowych urządzeń oraz zakłady przemysłowe, które wykorzystują technologie bezprzewodowe do zbierania danych z czujników oraz do monitorowania urządzeń w terenie. A to dopiero początek.

Ekspansja internetu rzeczy oznacza de facto dalszą wirtualizację fizycznego świata, stwarza nowe wyzwania dla szefów IT oraz wymusza wypracowanie zupełnie nowych modeli biznesowych. Szacunkowa wartość przedmiotów podłączonych do Sieci i systemów IoT ma do roku 2020 sięgnąć sumy 25 mld dolarów.

IoT w pralniach

Można zadać sobie pytanie: po co tak naprawdę podłączać lodówki czy pralki do Sieci? Whirlpool, potentat w produkcji sprzętu AGD, przekonuje, że w rozwiązaniach IoT tkwi duży potencjał. Koncern zamierza połączyć w bezprzewodowej chmurze urządzenia pracujące w pralniach samoobsługowych ze smartfonami klientów oraz komputerami obsługi pralni. Aplikacja o nazwie Clothespin ma umożliwić klientom zdalne sprawdzanie za pomocą smartfonów dostępności pralek i suszarek w okolicy, płacenie za usługi kartą (MasterCard lub Visa) zamiast monetami, zdalne dodawanie cyklu prania czy otrzymywanie powiadomień o zakończeniu prania. Natomiast dostawca usługi będzie mógł zdalnie zmieniać ceny w zależności od zapotrzebowania, pory dnia i innych czynników rynkowych, śledzić wykorzystanie maszyn, rozpoznawać  urządzenia wymagające konserwacji czy napraw oraz realizować programy lojalnościowe dla użytkowników i promocje.

 …i u operatora komórkowego

EMC i irlandzki Vodafone poinformowały w czerwcu br. o wspólnym zainwestowaniu 2 mln euro w platformę zaprojektowaną specjalnie do rozwijania rozwiązań przemysłowego internetu rzeczy (Industrial IoT). Ma ona umożliwić testowanie aplikacji IoT w procesach produkcyjnych, przy zarządzaniu flotą pojazdów, obsłudze maszyn i sprzętu AGD, a nawet przy projektowaniu ubrań. Inne planowane zastosowanie przeznaczono dla szpitalnych oddziałów ratunkowych. W karetkach pogotowia mają być umieszczane  specjalne czujniki, które w czasie rzeczywistym dostarczałyby dane o dokładnej lokalizacji i stanie wiezionego pacjenta, co szpitalnemu zespołowi medycznemu ułatwiłoby odpowiednie przygotowanie się do podjęcia akcji ratunkowej.

Ekspansja internetu rzeczy oznacza de facto dalszą wirtualizację fizycznego świata, stwarza nowe wyzwania dla szefów IT oraz wymusza wypracowanie zupełnie nowych modeli biznesowych.

Kampanie sprzedażowe oparte na prognozach pogody?

Zainwestowanie poważnych pieniędzy w internet rzeczy ogłosił IBM, który zamierza wyłożyć 3 mld dolarów w ciągu najbliższych 4 lat na specjalnie wydzielony dział biznesowy dedykowany IoT. Jeden z ciekawych planowanych projektów to przygotowywane we współpracy z Weather Company chmurowa platforma i aplikacje, które w oparciu o prognozy pogody mają umożliwiać handlowcom dopasowywanie kampanii sprzedażowych (np. w zależności od tego czy będzie świeciło słońce, padał deszcz lub śnieg w ciągu najbliższych 48 godzin!?). Natomiast posiadacze polis ubezpieczeniowych podróżujący autem będą mogli być ostrzegani przed gradobiciem czy śnieżycą i informowani, jak dojechać do najbliższego schronienia w okolicy. Inne potencjalne funkcjonalności to przewidywanie skoków popytu na energię elektryczną na podstawie aktualnego pomiaru temperatury i wilgotności z uwzględnieniem danych historycznych. Weather Company w ramach współpracy do usługowej chmury IBM przeniesie większość swoich usług, powstających na podstawie danych pogodowych zbieranych z ponad 100 tys. czujników, z samolotów, dronów i milionów smartfonów. IBM na początek planuje wykorzystywać nową platformę do przeprowadzania analiz branżowych na potrzeby detalistów, przedsiębiorstw użyteczności publicznej i ubezpieczycieli. Dane mają być również udostępniane przedsiębiorczym developerom, którzy będą chcieli ich użyć przy opracowywaniu nowych aplikacji i usług dostarczanych za pośrednictwem chmury IBM.


Europejski i krajowy rynek ICT 2015

A jak obecnie wygląda otoczenie rynkowe? Autorzy najnowszego raportu European IT Observatory (EITO) [ www.eito.com/internationalreports ] twierdzą, że na europejskim rynku ICT odwraca się zły trend i po dwóch latach słabej sprzedaży w bieżącym roku jego wartość urośnie o 0,9 proc. do 651 mld euro. Podczas gdy sprzedaż sprzętu IT, usług i oprogramowania zwiększy się o 2,1 proc. do 364 mld euro, w sektorze telekomunikacyjnym przewiduje się spadek o 0,6 proc. do 287 mld euro.

– Rynek ICT w Europie wychodzi z kryzysu. Jego niewielki wzrost opiera się głównie na znacznym wzroście inwestycji w oprogramowanie pozwalające na transformacje cyfrową w wielu firmach – wyjaśnia Axel Pols, dyrektor zarządzający EITO. Analitycy EITO szacują, że globalna sprzedaż rozwiązań ICT wzrośnie o 3,1 proc. do 2,8 bln euro. Sektor telekomunikacyjny odnotowuje ponadprzeciętny wzrost o 3,4 procent do 1,6 bln euro, podczas gdy sektor technologii informatycznych rozwija się nieco wolniej, rosnąc o 2,8 proc. do 1,2 bln euro.

Według raportu Research and Markets, polski sektor IT utrzymuje tendencję wzrostową, a jego skumulowany, roczny wskaźnik wzrostu CAGR będzie wynosił 5,59 proc. do 2018 r.


IPv6

Czy jesteśmy gotowi na produkcyjne wdrażanie IPv6? Jaki jest stan zaawansowania wdrożeń najnowszej wersji protokołu internetowego w sieciach szerokopasmowych i komórkowych? Jakie szanse stwarza i na ile bezpieczny jest ten nowy standard? – odpowiedzi na te pytania w artykule IPv6: ewolucja zamiast rewolucji opublikowanym w serwisie TELKO.in.

Napisane przez Stefan Kaczmarek