Zapłacić okup? Statystyki mówią „nie”

W erze cyfrowej zagrożenia cybernetyczne stały się nieuniknionym elementem działalności każdej firmy. Z najnowszego raportu firmy Veeam wynika, że sposób reagowania na incydenty, a szczególnie decyzja o zapłacie okupu, może nie tylko nie pomóc, ale i pogorszyć sytuację.

Kluczowe wnioski z raportu Veeam 2025 Ransomware Trends and Proactive Strategies przedstawił Tomasz Krajewski, dyrektor techniczny sprzedaży na Europę Wschodnią w firmie Veeam.

Okazuje się, że 69% firm, które zapłaciły okup cyberprzestępcom, zostało zaatakowanych ponownie. Co więcej, 17% z nich mimo zapłaty nie odzyskało swoich danych. To wyraźny sygnał, że uleganie szantażowi jest nieskuteczne i niebezpieczne – nie tylko nie rozwiązuje problemu, ale wręcz zachęca do kolejnych ataków.

Psychologia ataku – podwójny szantaż i presja czasu

Cyberprzestępcy coraz częściej stosują tzw. podwójny szantaż – dane nie tylko są szyfrowane, ale również kradzione z groźbą ich upublicznienia. Ataki są szybkie (czas od włamania do akcji często nie przekracza 24 godzin), a firmy, działając pod wpływem stresu i obawy przed stratami, podejmują decyzje, które mogą kosztować je podwójnie.

Dlaczego okup się nie opłaca?

Zapłata to nie koniec problemu – to dopiero początek spirali. Przestępcy widzą, że ich działania przynoszą efekt, więc często wracają po więcej. Każda wpłata wspiera ich działalność i finansuje kolejne kampanie. To dlatego organizacje, takie jak Counter Ransomware Initiative nawołują do przerwania tego cyklu. W niektórych krajach publiczne instytucje mają wręcz zakaz prawny płacenia okupu.

Strategia i przygotowanie

Według ekspertów Veeam, najlepszym rozwiązaniem nie jest reakcja, lecz proaktywna strategia ochrony danych:

  • Stworzenie i regularne testowanie kopii zapasowych.
  • Współpraca działów IT i bezpieczeństwa.
  • Edukacja wszystkich pracowników w zakresie zagrożeń.
  • Posiadanie gotowego playbooka – planu działania w sytuacjach kryzysowych.

Choć aż 98% firm posiada taki dokument, to tylko połowa uwzględnia w nim kluczowe aspekty techniczne, takie jak izolacja systemów czy alternatywna infrastruktura IT.

Liczy się czas i struktura

Zaledwie 26% firm ma formalną procedurę podejmowania decyzji o zapłacie okupu, a tylko 30% – jasno zdefiniowany łańcuch dowodzenia w kryzysie. Tymczasem, gdy trwa atak, nie ma miejsca na chaos – każdy członek zespołu musi wiedzieć, kto podejmuje decyzję i kto za nią odpowiada.

Ransomware jako test odporności

Dzisiejsze cyberataki to nie pojedyncze incydenty, ale poważne testy odporności całych organizacji. Zwyciężają te firmy, które wiedzą, jak działać zanim padną ofiarą ataku – nie poprzez płacenie, ale poprzez przygotowanie.

(grafika tytułowa – źr. Veeam)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry