Bezpieczeństwo państwa nie jest już sumą odrębnych systemów, lecz zintegrowaną architekturą cyfrowej odporności. Polska i jej sojusznicy tworzą wielowarstwowy ekosystem, w którym technologie teleinformatyczne, satelitarne, komunikacyjne i analityczne wzajemnie się uzupełniają, a sztuczna inteligencja staje się kluczowym narzędziem przewagi operacyjnej.

W poprzednim artykule „Polska na cyfrowym polu walki” pisałem o cyberobronności Polski w obliczu zagrożeń hybrydowych. W kolejnym dokonuję przeglądu najważniejszych komponentów tworzących zintegrowaną architekturą cyfrowej odporności.
Prywatne sieci 5G dla wojska
Rosnąca złożoność działań w cyberprzestrzeni oraz potrzeba zapewnienia elastycznej, skalowalnej i odpornej łączności sprawiają, że wojsko coraz intensywniej interesuje się technologiami komórkowymi nowej generacji. W ostatnich latach NATO oraz armie państw członkowskich zaczęły traktować sieci 4G i 5G nie tylko jako infrastrukturę cywilną, lecz jako potencjalny komponent systemów komunikacji wojskowej. Sojusz prowadzi rozmowy z operatorami telekomunikacyjnymi, a pierwsze testy wykorzystania komercyjnych sieci do obsługi łączności wojskowej przeprowadzono już w Finlandii, Norwegii i Szwecji. Celem jest odejście od przestarzałych, dedykowanych systemów radiowych i wykorzystanie infrastruktury budowanej na potrzeby rynku masowego, co ma obniżyć koszty, zwiększyć dostępność usług i przyspieszyć modernizację.
Z analiz firmy Strand Consult wynika, że ponad 70% sprzętu komunikacyjnego używanego przez armie państw NATO jest przestarzałe, co czyni model oparty na komercyjnych sieciach atrakcyjnym zarówno operacyjnie, jak i ekonomicznie. Rozważany jest wariant zbliżony do MVNO (komórkowy operator wirtualny), w którym resorty obrony posiadają własny rdzeń sieciowy, ale korzystają z publicznej sieci dostępowej operatorów. Takie podejście rozwija już m.in. Szwecja. Jednocześnie rośnie znaczenie tzw. zaufanych dostawców infrastruktury – w praktyce oznacza to dalsze ograniczanie roli chińskich producentów, takich jak Huawei i ZTE. Eksperci podkreślają, że trudno wyobrazić sobie, aby NATO opierało krytyczną komunikację wojskową na sprzęcie dostarczanym przez chińskich dostawców.
W Polsce również obserwujemy pierwsze kroki w kierunku wykorzystania komercyjnych sieci przez wojsko. Orange Polska, wybrany w postępowaniu prowadzonym przez Centrum Zasobów Cyberprzestrzeni Sił Zbrojnych, dostarczy stacje bazowe BTS spełniające wymagania Sił Zbrojnych RP. Inwestycja ma zapewnić zasięg komercyjnych sieci GSM/LTE/5G na obszarach objętych programem Tarcza Wschód, co ma zwiększyć dostępność łączności i poprawić bezpieczeństwo operacyjne w regionach o podwyższonym ryzyku.
Równolegle rośnie rynek prywatnych sieci 5G dla wojska. Według raportu SNS Telecom & IT, globalne wydatki sektora obronnego na prywatne sieci 5G i 4G LTE osiągną prawie 2,5 mld dol. w latach 2026–2029, przy średniorocznym wzroście (CAGR) na poziomie 24%. Armie coraz częściej uzupełniają własne, zamknięte systemy łączności rozwiązaniami opartymi na standardach 3GPP, które zapewniają wyższy poziom bezpieczeństwa, pełną kontrolę dostępu oraz możliwość dostosowania funkcji do specyficznych wymagań operacyjnych. Prywatne sieci znajdują zastosowanie zarówno w inteligentnych bazach wojskowych, jak i w sieciach taktycznych oraz systemach zintegrowanej komunikacji i sensorów. Te ostatnie są wykorzystywane m.in. do wykrywania i zwalczania dronów.
ISAC z 5G jako radar wykrywający drony
Jednym z najbardziej obiecujących kierunków rozwoju wykorzystania sieci mobilnych do wykrywania i śledzenia obiektów jest technologia ISAC (Integrated Sensing and Communications), która pierwotnie miała być elementem standardu 6G, lecz zaczyna trafiać do zaawansowanych wdrożeń 5G. ISAC pozwala wykorzystać infrastrukturę komórkową nie tylko do transmisji danych, ale również do wykrywania i śledzenia obiektów – w praktyce stacje bazowe mogą pełnić funkcję rozproszonego systemu radarowego.
Integracja 5G z NTN
Integracja sieci 5G z systemami satelitarnymi NTN to kolejny kierunek rozwoju wojskowej łączności. postępująca standaryzacja oraz współpraca sektora satelitarnego z organizacją 3GPP mają stworzyć fundament dla odpornych, interoperacyjnych systemów komunikacji, które będą mogły działać zarówno w środowisku wojskowym, jak i w zastosowaniach cywilnych oraz ratowniczych. Kolejne wydania standardów – od Release 17 po przyszłe rozwiązania 6G – mają umożliwić masowe wdrażanie usług opartych na integracji sieci naziemnych i satelitarnych, co w praktyce oznacza budowę globalnej, wielowarstwowej infrastruktury łączności.
Rola satelitów w sektorze obronnym rośnie z każdym rokiem, a Europa boleśnie odczuwa, jak bardzo jej bezpieczeństwo zależy od odporności infrastruktury kosmicznej. Sygnały GNSS, kluczowe dla nawigacji, logistyki, transportu, systemów bankowych i infrastruktury krytycznej, są coraz częściej zakłócane – szczególnie w regionie Morza Bałtyckiego, gdzie od początku 2026 r. obserwuje się gwałtowny wzrost incydentów jammingu i spoofingu.
Suwerenna łączność satelitarna LEO dla rządów i wojska
Nokia i Iceye w październiku poinformowały o zawarciu partnerstwa, którego celem jest opracowanie bezpiecznych i suwerennych systemów szerokopasmowej łączności satelitarnej na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO). Rozwiązania będą przeznaczone dla rządów, m.in. na potrzeby obronności, ochrony granic, służb ratunkowych i reagowania kryzysowego.

Jednym z kluczowych założeń projektu jest zapewnienie pełnej suwerenności technologicznej i operacyjnej użytkownika. Model zakłada, że państwo będzie właścicielem oraz operatorem całego segmentu kosmicznego i naziemnego, w tym satelitów, infrastruktury stacji naziemnych oraz terminali końcowych. Pierwsze satelity komunikacyjne powstające w ramach partnerstwa mają zostać wyniesione na orbitę w 2028 r.
Polskie technologie dla cyfrowego pola walki
FORT Kraków jest operatorem programu akceleracyjnego NATO DIANA (Defence Innovation Accelerator for the North Atlantic), prowadzonego przez Krakowski Park Technologiczny i Akademię Górniczo-Hutniczą. Ośrodek wspiera rozwój oraz testowanie technologii z obszaru deep tech i defence tech, łącząc startupy z ekspertami, użytkownikami końcowymi i zapleczem badawczym. Z jego wsparcia skorzystało już ponad 100 startupów.

Program łączy akceleratory z siecią centrów testowych, które umożliwiają weryfikację rozwiązań w kontrolowanych środowiskach laboratoryjnych, jak i w dedykowanych przestrzeniach operacyjnych – w tym na poligonach oraz w strefach symulacyjnych umożliwiających testy w powietrzu i na ziemi. W Polsce startupy uczestniczące w programie mogą korzystać z rozproszonej sieci siedmiu ośrodków testowych, obejmujących zarówno infrastrukturę wojskową, jak i cywilne zaplecze badawczo-rozwojowe.

Cały artykuł Wojna w ujęciu cyfrowym
w listopadowym wydaniu miesięcznika „IT Professional 11/2026”.
(grafika tytułowa wygenerowana przez ChatGPT)

