AI motorem inwestycji w infrastrukturę obliczeniową

Sztuczna inteligencja stała się obecnie kluczowym czynnikiem napędzającym inwestycje w infrastrukturę obliczeniową. Wymusza przy tym fundamentalne zmiany w sposobie projektowania i eksploatacji centrów danych – od zasilania, przez chłodzenie, po architekturę modułową.

Rośnie zapotrzebowanie na akceleratory GPU i coraz bardziej wyspecjalizowane systemy, a centra danych ewoluują w kierunku wysoko zautomatyzowanych fabryk AI – przygotowanych do obsługi racków o mocy liczonej w setkach kilowatów. Nadchodząca dekada zapowiada rewolucję, w której podstawową jednostką obliczeniową przestaje być chip, a zastępuje go zintegrowany system.

Inwestycje przyspieszają

Prognozy analityków IDC wskazują, że globalny rynek infrastruktury dla sztucznej inteligencji osiągnie wartość 758 mld dol. do 2029 r. Wzrost jest wyjątkowo dynamiczny – w II kwartale 2025 r. wydatki na sprzęt obliczeniowy i pamięci masowe na potrzeby wdrożeń AI zwiększyły się aż o 166% rok do roku, osiągając poziom 82 mld dol.

Największy udział w inwestycjach AI mają serwery z wbudowanymi akceleratorami, które stanowią obecnie 91,8% wydatków na infrastrukturę serwerową AI. IDC prognozuje, że do 2029 r. ich udział wzrośnie do ponad 95%, przy średniorocznym tempie wzrostu (CAGR) na poziomie 42%. Serwery odpowiadały za 98% wydatków na infrastrukturę AI w II kw. 2025 r., z rocznym wzrostem o 173,2%. Infrastruktura chmurowa odpowiada dziś za większość nakładów, stanowiąc 84,1% całkowitych wydatków.

Równolegle rośnie zapotrzebowanie na pamięci masowe, głównie z powodu coraz większych wolumenów danych wykorzystywanych do trenowania modeli. W II kw. 2025 r. odnotowano wzrost o 20,5% rok do roku, głównie z powodu rosnących potrzeb związanych z trenowaniem modeli AI i przechowywaniem danych.

Modularne centra danych

Wraz z upowszechnianiem AI zmieniają się oczekiwania wobec centrów danych. Coraz większą rolę odgrywają prefabrykowane, modularne konstrukcje, które można uruchamiać szybciej, skalować w miarę potrzeb i łatwo integrować z obciążeniami generowanymi przez ekosystem AI czy wysokowydajne obliczenia HPC. Według prognoz globalna wartość tego segmentu w ciągu kilku lat wzrośnie niemal trzykrotnie.

To nie przypadek. Modularne data center można łatwo dostosować do nowych generacji układów scalonych, do chłodzenia cieczą czy do pracy przy gęstościach mocy, które jeszcze dekadę temu wydawały się nieosiągalne. Równocześnie coraz więcej takich obiektów trafia na brzeg sieci (edge computing), gdzie kluczowa jest niska latencja i wysoka dostępność.

Dane z raportów Grand View Research i Mordor Intelligence wskazują na niemal trzykrotny wzrost wartości globalnej rynku modularnych centrów danych w perspektywie do 2030 r. – z poziomu około 30–36 mld do ponad 80 mld dol. Oznacza to średnioroczny wzrost rzędu 17–19%, co czyni ten segment jednym z najszybciej rozwijających się w całej branży IT.

Podsumowanie

Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji zwiększa wymagania wobec infrastruktury IT, wymuszając przechodzenie na architektury o bardzo wysokiej gęstości mocy, pełne chłodzenie cieczą oraz zasilanie zoptymalizowane pod obciążenia GPU. Centra danych stają się zautomatyzowanymi środowiskami obliczeniowymi, w których kluczową rolę odgrywa integracja modułowych systemów MEP i zaawansowanego zarządzania energią. Przy rosnącym zapotrzebowaniu na moc i ograniczeniach energetycznych inwestycje w skalowalne fabryki AI będą determinować tempo rozwoju modeli i usług sztucznej inteligencji w najbliższych latach.

Cały artykuł AI motorem inwestycji w infrastrukturę obliczeniową został opublikowany w wydaniu 2/2026 miesięcznika „IT Professional.

(grafika tytułowa: OneCore – prefabrykowane, hybrydowe centrum danych, źr. Vertiv)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry